Strona w budowie
|
|
Luka0000 (Lider)
Kapitan drugiego oddziału badawczego Królewskich Alchemików i tymczasowy lider Fianny. Wraz z rodzeństwem(Zailenem i Hizoki) wychowywał się pod
czujnym okiem dwójki potężnych druidów znanych na całe Erinn. Dbali o to, aby
chłopak rozwijał się w tym samym kierunku co oni, jednak jego talent odstawał
od talentu jego brata. Mimo, że jest w posiadaniu wielu potężnych magicznych
przedmiotów o których przeciętny mag mógłby tylko pomarzyć, a jego wiedza,
dzięki nauce w domu przerasta większość nauczycieli szkoły w Dunbarton uznał,
że praktykę magii zostawi innym. Za to, gdy spotkał jednego ze znajomych Vate
swojego ojca rozpaliła się w nim fascynacja alchemią, dziś osiągnął wszystko co
może osiągnąć alchemik bez łamania prawa Aliech. Powód dla którego zdecydował się wstąpić do
królewskiej gwardii zna tylko Zailen.
|
![]() |
Nokomiis (Oficer) Porucznik należący do regimentu Królewskich Alchemików. Jej pasją jest alchemia, której poświęca każdą minutę. Po cichu marzy by kiedyś zostać największym Alchemikiem w Erinn. Choć sama się do tego nie przyznaje lubi rywalizację. Ciągle musi coś komuś udowadniać. Wiecznie pakuje się w kłopoty, tym większe im bardziej stara się ich uniknąć. Jest żywiołowa, pełna energii i zawsze mówi co myśli. Chyba, że dotyczy to jej przeszłości, o której boi się wspomnieć. Jest Sukkubem, który od nastu lat usiłuje prowadzić normalne życie na powierzchni. W dzieciństwie uratowana przez Zeta, który został jej przybranym bratem, nie posiada innej rodziny. Łączą ich "dość skomplikowane" relacje. Pod wpływem impulsu porzuciła drogę światła wkraczając na ścieżkę Chaosu, czego po dziś dzień żałuje. Z wiadomych względów pozostaje bardzo nieufna, jednak jeśli komuś już zawierzy, to na całe życie. Nie istnieje dla niej pojęcie szarości. Wszystko jest proste, czarne albo białe. Za osobami, na których jej zależy jest w stanie skoczyć w ogień. Mieszka w niewielkim domku w Tailteann. Wolny czas, którego ma naprawdę niewiele najchętniej spędza w Shadow Realmie, który jak mówi "uspokaja mnie. Tu nawet powietrze jest inne. Cichsze... wolniejsze, głębsze", bądź na łowieniu ryb. |
![]() |
Dennou Uczona, bibliotekarka, czarownica. Najlepiej się czuje gdy może w spokoju czytać i prowadzić badania. Dobra znajoma Lassar, Stewarta, Bercheda oraz Arzheli. Często koresponduje z Weiss, wymieniając się wynikami badań na temat mutacji w Shyllien. Gdy była małą dziewczynką została porzucona w Sen Mag i przesiąknęła zgromadzona tam mana, która nadwyrężyła jej zdrowie. Pomimo to, dzięki naukom Stewarta i dyrektora Zailena, zdołała nad nią zapanować i ukończyła szkołę magii w Dunbarton. Obecnie mieszka w małej chatce na polanie, w lesie pomiędzy Osna Snail a Sen Mag Plateau, gdzie często odwiedza ją Fleta. Czasem trafiają tu zabłąkani wędrowcy, jednak magia tego miejsca sprawia, że nigdy nie odnajdą go nieproszeni goście. Sama chatka, choć wygląda niepozornie, również jest przesiąknięta magią, dzięki której jej wnętrze jest wielokrotnie większe niż można by się spodziewać patrząc na nią z zewnątrz. |
![]() |
Thasador Był kiedyś dowódcą, który przewodził armią Paladynów. Głownym ich przeciwnikiem byli Rycerze Cienia. Bitwa miała sie rozegrać na obrzeżach Dunbarton. Thasador jako Rycerz Światła wyróżniał się, spośród innych tym, że posiadał skrzydła, których pióra były czarne niczym u kruka. Wielu zastanawiał fakt tej barwy, jednak nikt nie odważył się zapytac o to dowódcy. Bitwa pod murami miasta była zaciekła, jednakże armia Dark Knightów okazała się zdecydowanie bardziej przygotowana, czym przechyliła szale zwycięstwa na swoją stronę. Paladyni musieli ustąpic pola, cofając się coraz bardziej wgłąb swoich pozycji. Wiedzieli już, że przegrali tę potyczkę, aczkolwiek nie mieli zamiaru oddać zwycięstwa łatwo, chcąc zabrać ze sobą jak największą ilośc Pogrążonych w Chaosie. Nikt nie myślał o ucieczce. Gdy bitwa dobiegła końca wściekły Lider Rycerzy Cienia nakazał dobić wszystkich rannych w tej potyczce Paladynów. Thas zdołał jednak uniknąć tego losu. Powodowany wielkim bólem i znacznym upływem krwi, stracił przytomność. Gdy otworzył oczy, był w obozie bardów w Lake Neagh. Nie pamiętał jednak nic z wydarzeń, które miały miejsce podczas rzezi. Właściwie nie pamietał niczego. Kim był, skąd pochodził, jak miał na imię. Odpowiedź na te podstawowe pytania pozostawała dla niego tajemnicą. Tak samo jak to, że jego ciało, było ciałem niewielkiej dziewczynki. Opiekowała się nim bardka Yvonie, która nadała mu imię Akira. Ona też nauczyła go grać na harfie. Pewnego dnia jednak na obóz napadli bandyci. Akira stanęła do walki ramię w ramię z towarszami jej opiekunki. W pewnym momencie dała o sobie znać Siła Światłości, a u boku obrońców walczył jeden z paladynów, o skrzydłach czarnych niczym kruki w zimie. Zarówno sojusznicy, jak i przeciwnicy byli zaskoczeni takim obrotem sprawy. Kilka dni później Akira postanowiła wyruszyć w świat. |
![]() |
Zetsu7 Samotny Wilk. Wydaje mu się, że sam kreuje swój los. Święty Miecz Morrighan, postępujący według kodeksu właściwego umiłowanej bogini. Jest bardzo impulsywny i łatwo wyprowadzić go z równowagi, wpada wtedy w szał i ciężko przewidzieć jak zachowa się za chwilę. Doppelganger stworzony przez Alchemików, pałający szczerą nienawiścią do tej klasy. Wściekłość i nienawiść do szczęścia i stabilizacji torują jego ścieżkę. Przysięga sobie nigdy nie związać się z nikim. "bliskość kogoś, czyni cię słabym. Najłatwiej zniszczyć człowieka odbierając mu to co dla niego najważniejsze". Niestety, pomimo swoich przekonań, ratuje od śmierci małą dziewczynkę, którą adoptuje jako swoją siostrę. Gdy pojmuje swój błąd, za wszelką cenę stara sie odwrócić czas, by nie dopuścić do tragedii. Z przerażeniem jednak stwierdza, że raz związanych więzi nie da się łatwo rozwiązać. W wolnych od poczucia winy chwilach lubi przesiadywać w Dunbarton, obserwując małe dziewczynki, kusząc je cukierkami i słodkimi ciastkami. Ma słabość do loli, które dośc dobrze znają jego upodobania. Jego największym przyjacielem jest potężny burzowy smok Ekhart. Jednak traci kontrolę, gdy spotka się oko w oko z golemem, swoim największym koszmarem |





Brak komentarzy:
Prześlij komentarz